podgrzybkowe otwarcie listopada 01-11-2020

Znów nadbużańskie górki piaskowe. Znów ktoś mnie ubiegł w miejscówce na borowiki sosnowe, zastałem tylko obierki. Nic dziwnego tyle ludzi na raz w lesie jeszcze nie widziałem. Postanowiłem zmienić miejscówkę i przemieściłem się kilka kilometrów w przeciwnym kierunku niż zazwyczaj. Fakt ludzi tam troszeczkę mniej a podgrzybków tak jakby więcej.

fot: Robert Kazański 01-11-2020

No i co najważniejsze tamtejsze podgrzybki charakteryzowały się większą zdrowotnością niż te wczorajsze z mojego liściastego lasu.

fot: Robert Kazański 01-11-2020

A aura była nastrojowa, wilgotna, klimatyczna.

fot: Robert Kazański 01-11-2020

Tak więc fobia zniknęła i znów mogłem z przyjemnością zatracać się w pokonywaniu kolejnych górek i wyławianiu z morza zieleni mchów jasnobrązowych łepków.

fot: Robert Kazański 01-11-2020

Miłą niespodziankę sprawiły zielonki, której druga fala zaczyna się od zdrowych dorodnych osobników.

fot: Robert Kazański 01-11-2020

Ale i tak najbardziej zaimponował mi „piankowy” podgrzybek 😉

fot: Robert Kazański 01-11-2020

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *