Kolorowy las zimowy 26-01-2020

Styczeń powoli finiszuje, wydawać by się mogło, że środek zimy a tymczasem mamy kolorowy las zimowy.

Tak też pierwszy raz z bardzo bliska przyjrzałem się pięknemu zimowemu grzybkowi. Żagiew zimowa – zaintrygowało mnie 6 grzybków rosnących w brzezinie, w gęstym mchu, w linii prostej na odległości około 2 metrów. Dopiero po organoleptycznym badaniu, okazało się, że rosną one na martwym patyku brzozowym zarośniętym dywanem mchów.

fot: Robert Kazański 26-01-2020

W związku z powyższym, że w Internetach pojawiło się dużo informacji o pojawieniu się czarki szkarłatnej / austriackiej postanowiłem sprawdzić swoje miejscówki. A że znajdowałem je zawsze w towarzystwie akacji zweryfikowałem właśnie stary akacjowy drzewostan. Samo odnalezienie jaskrawoczerwonej czarki na tle szarobrązowej ściółki było już tylko formalnością. Co prawda tylko jedna ale radochy w bród – pierwsza w sezonie czarka czarunia czareczka.

fot: Robert Kazański 26-01-2020
fot: Robert Kazański 26-01-2020

Wrośniaki różnobarwne też dzisiaj pokazały, że zimowy kolorowy zawrót głowy to ich znak rozpoznawczy.

fot: Robert Kazański 26-01-2020
fot: Robert Kazański 26-01-2020

A i próchnilce gałęziste (jelenie rogi bardziej do mnie przemawiają) pokazały, że starość nie oznacza słabości, starość w ich wykonaniu oznacza… z resztą zobaczcie sami:

fot: Robert Kazański 26-01-2020

własnie tak wspaniale i efektownie wygląda starość próchnilców:

fot: Robert Kazański 26-01-2020

Na koniec jeszcze o rozszczepce pospolitej – powtarzam się ale rozszczepka pospolita nie zasługuje na pospolitość. Rozszczepka pospolita jest niesamowita – oceńcie sami:

fot: Robert Kazański 26-01-2020
fot: Robert Kazański 26-01-2020

Zimowy wysyp grzybów 12-01-2020

fot: Robert Kazański 12-01-2020

Po 3 dniowej śnieżnej zimie nastały kilkudniowe jesienne słoty, a dzisiaj dla odmiany przyszła słoneczna wiosna. I ten wiosenny zapach powietrza. Nie wiedzieć kiedy zanim się zorientowałem to już byłem w lesie. A w lesie właśnie trwa zimowy wysyp grzybów.

Niezawodna o tej porze roku jest zimówka aksamitnotrzonowa, która przy każdym nowym stanowisku zaskakuje mnie swym płonącym pięknem.

fot: Robert Kazański 12-01-2020

Drugim zimowym pewniakiem jest uszak bzowy. I tu paradoksalna ciekawostka. W Polsce mało znany i niedoceniany, aczkolwiek chętnie kupowany w marketach z azjatyckiego importu pod nazwą grzyby mun

grzyby mun
fot: Robert Kazański 12-01-2020

Dzisiaj właśnie odnalazłem nowe stanowisko uszaka bzowego w bardzo wczesnej fazie wzrostu. Uszaczki były tak małe, że musiałem do fotografii użyć trybu makro.

Niestety użyłem błędnego założenia 🙁 , z niniejszych maluchów wyrosły inne uszakowate a mianowicie Kisielnice trzoneczkowe.

grzyby mun
fot: Robert Kazański 12-01-2020

Niejadalnym pewniakiem jest trudny do niezauważenia 😉 trzęsak pomarańczowy.

fot: Robert Kazański 12-01-2020

Znalazłem również kilka stanowisk równie powszechnej kisielnicy kędzierzawej:

fot: Robert Kazański 12-01-2020

Jednakże najliczniejsza dzisiaj była zarówno pod względem ilości stanowisk jak i liczebności kolonii, jak najbardziej zimowa grzybówka dzwoneczkowata:

fot: Robert Kazański 12-01-2020

Jednak najwięcej czasu poświęciłem dzisiaj rozszczepce pospolitej. Właśnie ta niepozorna rozszczepka pospolita patrząc z góry wydaję się całkiem pospolita, ale wystarczy przykucnąć i odwrócić patyczek „do góry nogami” a wtedy znika pospolitość i ukazuje się nadzwyczajne piękno:

fot: Robert Kazański 12-01-2020
fot: Robert Kazański 12-01-2020

I właśnie pomimo jej masowej pospolitości, na każdym patyczku przyjmuje inny układ i można w nieskończoność zachwycać się „pospolitym” cudem natury:

fot: Robert Kazański 12-01-2020