Leśne majowe przedszkole

Las, błotko, kałuża to idealne miejsce na plac zabaw, idealne miejsce na leśne majowe przedszkole.

Pod okiem starych żurawi błotnistym rozpustom oddają się młodziutkie zurawiątka:

fot: fotopułapka 17-05-2020

Dzicze szczenię 😉 czyli pasiasty warchlaczek również upodobał sobie plac zabaw leśnego majowego przedszkola:

fot: fotopułapka 18-05-2020

A i zajrzała też sarenka, ale ta już chyba z grupy starszaków:

fot: fotopułapka 19-05-2020

Harce i zabawy w leśnym majowym przedszkolu:

Rocznica fotopułapki – majówka 2020

Tak to już rok. Dokładnie rok temu w majówkę 2019 rozpocząłem przygodę z podglądaniem leśnych zwierząt. Czy to był udany rok? Myślę, że bardzo udany, nawet sam się nie spodziewałem, że w moim rodzinnym lesie żyje tak wiele różnych gatunków zwierząt. A już na pewno nie spodziewałem się, że te zwierzęta będą tak ochoczo pozować do filmów.

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze scenki z pierwszego roku:

Sarna, łoś i tajemnicze „coś”

Ostatni tydzień kwietnia (26-30.04.2020r.) należy bezapelacyjnie do łosia. Aczkolwiek w sumie w pułapkę wpadła sarna, łoś i tajemnicze „coś”.

fot: fotopułapka 29-04-2020r.

Najpierw fotopułapkę odwiedziła sarenka, która sprawiała wrażenie bardzo niespokojnej i zdezorientowanej.

Następnie w kadrze pojawił się młody dostojny łoś. Jak zwykle ciekawski wszystkiego a zawłaszcza dziwnego pudełka wiszącego na drzewie i o dziwnym ludzkim zapachu.

Na koniec fotopułapka zarejestrowała „coś” co nie pojawiło się w kadrze, ale to „coś” targało konarem drzewa wydając przy tym dziwny dźwięk.

Fotopułapka – zimowe zwierzątka i wilk

Zima okazuje się być niekorzystną porą dla fotopułapki. Zimowe zwierzątka są mało aktywne lub też zmieniły swoje ścieżki i przebywają w innych miejscach niż te, w których czuwa cyfrowe oko.

Wzmożona aktywność zwierzaków miała miejsce w drugiej połowie grudnia. Przed okiem kamery śmiało paradowały sarny, lisy, bóbr i sójka. Przez Święta Bożego Narodzenia, Sylwester i prawie cały styczeń wiało nudą.

Dopiero w ostatnich dniach stycznia zaczęło się coś dziać. Najpierw borsuk zgrywus postanowił zepsuć kamuflaż i wyciągnął świerkową gałąź wprost przed oko kamery. Nie przeszkodziło to jednak w utrwaleniu kolejnego materiału z sarenką w roli głównej.

Jednakże niniejsza gałąź przeszkodziła przy ostatnim materiale. I teraz mam drugi dylemat (pierwszym jest żbik & kot). 01-02-2020 w godzinach rannych przed fotopułapką przemknęła postać wilka & wilczura. Ja jednak optymistycznie stawiam na wilka, co potwierdzałoby lokalne doniesienia o ich obecności.